Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
chmurko
Wcale się nie pokłócili, ona po prostu po kilku tygodniach spojrzała trzeźwym okiem na to mieszkanie, którego się nie da posprzątać, na tego mężczyznę, którego się nie da ocalić, na sukę, która nigdy nie będzie normalna.
I tyle. I spakowała się. I wyszła.
Tak jakby nigdy jej nie było.
Tak jakby nigdy niczego nie było.
A kto udowodni, że cokolwiek, kiedykolwiek było?
— M. Świetlicki, Dwanaście
Reposted fromcathandcat cathandcat vianikotyna nikotyna

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl